Czyż nie byłoby miło móc uruchamiać aplikacje linuksowe pod Windows? Cygwin/X to serwer X dla Windows, który oferuje nam znacznie więcej... Cygwin/X może posłużyć również do zdalnego łączenia się z maszyną linuksową, jednak nie jest to tylko kolejna aplikacja do sprawowania zdalnej kontroli. W niniejszym artykule zaprezentujemy niektóre jego możliwości.
Sam Cygwin to całe środowisko uniksowe pracujące pod kontrolą Windows. Warto się z nim zapoznać, ponieważ nie wszędzie mamy możliwość uruchomienia Linuksa, zaś prędzej czy później zabraknie nam jednego z poręcznych narzędzi, takich jak grep, whois czy host, o ssh nie wspominając.
Cygwina instalujemy za pomocą niewielkiego programiku instalacyjnego, który połączy się z Internetem, pobierze aktualną listę serwerów lustrzanych, pozwoli nam wybrać pakiety i automatycznie zaktualizuje zależności. Program ten pobierzemy z adresu http://cygwin.com/setup.exe. Po uruchomieniu odpowiadamy twierdząco na pytania, zaś przy selekcji pakietów wybieramy którykolwiek z pakietów dl X, np. xterm – instalator Cygwina automatycznie zaznaczy do instalacji zależne pakiety.
Po instalacji na pulpicie pojawi się ikonka Cygwin. Klikamy na nią, a następnie po ujrzeniu znaku zachęty wpisujemy:
XWin.exe :0 –query 192.168.0.5
W powyższym przykładzie 192.168.0.5 to adres naszego komputera z uruchomionym X, powinniśmy oczywiście podać właściwy. Po krótkiej chwili powinien się pojawić... szary ekran. Dlaczego? Otóż domyślnie, ze względów bezpieczeństwa, zdalny dostęp do sesji X jest wyłączony. Aby go włączyć, musimy zmienić odpowiednią opcję konfiguracyjną.

Przechodzimy więc do katalogu z opcjami KDM:
cd /usr/share/config/kdm
Następnie edytujemy ów plik edytorem mcedit (lub dowolnym innym):
mcedit kdmrc
W pliku tym znajdujemy ([F7]) fragment oznaczony nagłówkiem [Xdmcp] i zmieniamy opcję Enable=false na Enable=true, po czym zapisujemy plik ([F2]) i wychodzimy ([F10]). Możemy teraz ponownie wydać polecenie łączące się z serwerem X na naszym komputerze – po chwili powinniśmy zobaczyć ekran logowania KDM. Logujemy się używając naszej nazwy użytkownika i hasła.

Jest to niezwykle proste lecz wydajne rozwiązanie. Jak możemy łatwo się przekonać, komfort pracy jest nieporównywalnie wyższy niż przy korzystaniu z VNC. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ przekazywana nie jest grafika, lecz korzysta się z protokołu X, który został zaprojektowany właśnie z myślą o komunikacji. Co więcej, możemy utworzyć tyle sesji X, na ile mamy ochotę, a każda z nich może korzystać z innego menedżera okien, aplikacji itd. Jest to wykorzystywane w konfiguracjach typu cienki klient-serwer, gdzie wiele komputerów o niewielkich zasobach łączy się z serwerem, na którym uruchamiane są wszystkie aplikacje.

Przy okazji warto wspomnieć o innym serwerze X dla Windows - jest nim Xming. W pakiecie znajduje się narzędzie Xlaunch, pozwalające uruchomić serwer X w jednej z czterech dostępnych konfiguracji (wiele okien, pełny ekran, jeno duże okno i jedno okno bez paska tytułowego). Po wybraniu jednej z dwóch ostatnich opcji możemy uruchomić X przez XDMCP, tak jak to robiliśmy z serwerem Cygwin/X. Dodatkowo w Xlaunch nie musimy podawać adresu IP serwera X - narzędzie samo przeszuka sieć lokalną i połączy się z pierwszym znaleziony X serwerem.
Autor: FILIP OLECKI
Artukuł pochodzi z magazynu EasyLinux Madriva Spring.